• Chinese (Simplified) Dutch English French German Italian Japanese Portuguese Russian Spanish
  •  0  szt. 0.00 zł

Trzecia edycja warsztatów Rejs do wnętrza siebie w pensjonacie Sielska Chata w Łebie

 

W tym roku odbyła się już trzecia edycja nudoodpornych warsztatów pt: "Rejs do wnętrza siebie" w klimatycznym pensjonacie Sielska Chata w Łebie. Otwartość i uczynność właścicieli oraz ich załogi sprawiła, że czułyśmy się jak na rodzinnym wyjeździe.

Warsztat "Rejs do wnętrza siebie", podczas którego poznajesz swoje Wewnętrzne Dziecko i uczysz się porozumiewać z Nim, to warsztat angażujący serce i głowę. 15 uczestniczek razem z coach Ewą Makowską wykonywało ćwiczenia, które odkrywały dawno zakopane emocje, mające wpływ na ich dorosłe życie. Panie doświadczały pracy z wewnętrzym dzieckiem, dzięki czemu wzrosła ich naturalna pewność siebie.

Nie zabrakło również sensualnego tańca z krzesłami, które poprowadziła doświadczona instruktorka Kasia Mazurek. Przy zmysłowej muzyce i czujnym oku instruktorki budziłyśmy bioderka do pracy i rozkochiwałyśmy się w tańcu.

Oprócz metamorfozy duszy, była i metamorfoza ciała.

- Ja mam takie zielony oczy? Ale ja mam usta! Czuję się jak milion dolarów! - to tylko kilka zdań, które słyszałyśmy po wykonanym makijażu. 

Dzięki naszej zdolnej wizażystce Kasi Dziewulskiej uczestniczki spojrzały na siebie na nowo. Kiedy Panie siadają na fotelu, Kasia nigdy nie wie jaki ma plan na makijaż i fryzurę, ale jednego jest pewna - malując swoją duszą pokazuje, że każda kobieta jest piękna, a najlepszym prezentem za wykonaną pracę są łzy wzruszenia po spojrzeniu w lustro.

Podczas tego warsztatu zdjęcia wykonywały dwie cudowne kobiety - Kasia Gapska i Franka Romanow.

Oj działo się! Były zdjęcia zmysłowe, szalone, roześmiane, nostalgiczne, na plaży, w basenie, na łóżku, na trampolinie, można by wymieniać bez końca. Na samym początku większość z Pań podeszła z rezerwą, ale po kilku ujęciach obiektywami dziewczyn oddawały coraz bardziej siebie. Nic dziwnego, ponieważ nasze Panie Fotograf pomysłów oraz energii mają bez końca i wiedzą jak pokazać piękno, którego uczestniczki mogą nie dostrzegać.

 

Nie zabrakło nocnych rozmów przy winie, łez oraz radosnego śmiechu, czy też swojskiej potańcówki u Pana Janka w karczmie. Był też potrzebny każdemu czas relaksu spędzony na świeżym powietrzu na wygodnych leżakach. Mogłyśmy zapoznać się z ubraniami marki Vito Vergelis, a wieczorami otulić się ciepłymi płaszczami z alpaki.

 

Serdecznie dziękujemy marce JOKO za ufundowanie prezentów. Z pewnością przydadzą się do wykonywania codziennej pielęgnacji i makijażu. 

 

Zbliżając się ku końcowi chcemy bardzo podziękować za obecność wszystkim uczestniczkom. Energię i siłę, którą Nam dałyście nie można porównać do niczego. Przyznamy się, że już za Wami tęsknimy i mamy nadzieję, że do zobaczenia niebawem.

Ściskamy Was,

Nudoodporne

Wygląd strony: