• Chinese (Simplified) Dutch English French German Italian Japanese Portuguese Russian Spanish
  •  0  szt. 0.00 zł

2019-10-29 Co się dzieje w głowie dziecka w złości ?

Zajmując się praca z ciałem, odryglowywaniem dostępu do niego, pozbywaniem się spięć, często napotykam na coś co zostało nam zaszczepione w dzieciństwie. To w jaki sposób moi rodzice mnie wychowywali ma ogromny wpływ na moje postrzeganie swojego ciała i dostępu do niego. To powód dla którego zwróciłem się do opracowań o mózgu dziecka, chciałem dowiedzieć w jaki sposób rodzice mogą wspierac swoje pociechy a nie je zamrażać i ograniczać.

W moje dłonie wpadła niezwykła pozycja,  „Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko” Daniela Siegela i Tiny Payne Bryson. Sama świadomość w jaki sposób działa mózg dziecka pozwala mi na zmianę podejścia do swojego 17 letniego syna. Już wiem dlaczego moja mantra „wynieś śmieci, posprzątaj pokój” czasami nie działa, lub za każdym razem działa w inny sposób.

Tę edukacyjną przygodę dedykuję obecnym jak i przyszłym rodzicom. Uczcie się aby Wasze życie było prostrze i jeśli Wasza pociecha wpadnie w szał, niekontrolowaną złość będziecie rozumieć dlaczego tak się dzieje. Pomoże Wam to nie wpaść w stan totalnego pograżenia w myśleniu o swoim dziecku jak o potworze ???? no i wiedząc to może będzie w stanie zareagować inaczej …

Trochę potrzebnej teorii z książki: [

Mózg można omawiać na wiele sposobów. Wyobraźcie sobie mózg jako dom składający się z parteru i piętra. Parter obejmuje pień mózgu i układ limbiczny, które znajduje się w dolnej jego cześci, od szczytu szyi mniej więcej do nasady nosa. Są to układy bardziej prymitywne ponieważ odpowiadają za podstawowe funkcje życiowe (oddychanie, mruganie), za wrodzone reakcje i popędy (walka i ucieczka) oraz silne emocje (gniew, strach). Ilekroć odruchowo się wzdrygacie, np. gdy widzimy lecącą na nas piłkę to wtedy parter naszego mózgu wykonuje swoją robotę. To samo odnosi się do sytuacji gdy czerwieniejecie z wściekłości, gdyż ledwo udało wam się przekonać po długich trudach kilkuletnią córkę, że wizyta u dentysty to nic strasznego, a asystentka, która wchodzi do gabinetu i oświadcza w jej obecności „Trzeba będzie dać jej zastrzyk znieczulający”. Was gniew jak i silne emocje, funkcje ciała i instynkty – powstaje na parterze mózgu. Przypomina to parter domu, gdzie zaspokajane są podstawowe potrzeby rodziny.

Piętro mózgu wygląda zupełnie inaczej. Składają się z niej rozmaite fragmenty kory mózgowej – zwłaszcza te zlokalizowane bezpośrednio za czołem, obejmujace tak zwane środkowe rejony kory przedczołowej. W przeciwieństwie do parteru, piętro mózgu, jest bardziej rozwinęte ewolucyjnie i umożliwia pełniejszy ogląd świata. Można je sobie wyobrazić jak zalane światłem studio lub bibliotekę z mnóstwem okien i świetlików, które pozwalają widzieć dokładniej. Tam to właśnie odbywają się złożone procesy umysłowe, jak myślenie, wyobraźnia i planowanie. Podczas gdy parter mózgu jest prymitywny, piętro jest bardzo zaawansowane i kontroluje najważniejsze analityczne oraz abstrakcyjne procesy myślowe. Z powodu swojego zaawansowania i złożoności odpowiada ono za kształtowanie wielu cech, jakie chcielibyśmy widzieć u naszych dzieci:

- rozważne podejmowanie decyzji i planowanie

- kontrola nad emocjami

- samoświadomość

- empatia

- moralność

Mózg funkcjonuje najlepiej kiedy jego piętro i parter są ze soba zintegrowane. Tak więc celem rodziców powinn być aby pomóc w budowie i wzmocnieniu konstrukcji metaforyczncyh schodów łączących wyższy i niższy poziom mógdu dziecka. Gdy istnieją w pełni funkcjonujące schody, górne i dolne partie mózgu są zintegrowane pionowo.

Oznacza to, że pietro może nadzorować działanie parteru i łagodzić powstające tam gwałtowne reakcje, impulsy i emocje.

Niewykończone piętro: Nie wymagajmy zbyt wiele od dzieci

Nawet jeśli chcemy pomóc naszemu dziecku zbudować owe metaforyczne schody, są dwa powody, dla których nie powinniśmy żywić zbyt wilkich oczekiwań, jeśli chodzi o integrację.

Pierwszy ma podłoże rozwojowe: o ile parter mózgu jest dobrze rozwinięty już w momencie narodzin, o tyle piętro staje się w pełni ukształtowane dopiero około 25 roku życia … Rodzice koniecznie powinni to zrozumieć, wynika bowiem z tego, że wszystkie wymienione wcześniej cechy – zachowania i umiejętności, które chcielibyśmy widzieć u naszego dziecka, jak rozważne podejmowanie decyzji, kontrola nad emocjami i ciałem, empatia, samoświadomość i moralność, są częściami mózgu, która nie jest jeszcze w pełni rozwinieta … Ponieważ piętro mózgu jest wciąż w budowie , dziecko nie jest w stanie non stop realizować wszystkich swoich funkcji, co oznacza, że nie może zostać zintegrowane z parterem mózgu i w każdej sytuacji działać na miarę swoich możliwości. W efekcie dzieci bywaja uwięzione na parterze, bez dostępu do piętra mózgu, czego skutkiem są napady złości, niewłaśniwe decyzje oraz ogólny brak empatii i samoświadomości.

Taki jest pierwszy powód dla którego dzieciom nie najlepiej wychodzi używanie wyższych i niższych parti mózgu łącznie.

Powód drugi ma związek pewną szczególną cześcią parteru mózgu: ciałem migdałowatym.

Dzwiczki umysłu: Tak mi kazało ciało migdałowate !

Ciało migdałowate jest mniej więcej wielkości migdała i wchodzi w skład układu limbicznego zlokalizowanego na parterze mózgu. Jego zadaniem jest szybkie przetwarzanie i wyrażanie emocji, zwłaszcza gniewu i strachu. To małe skupisko szatych komórek jest psem podwórzowym mózgu, zachowującym nieustanną czujność na wypadek zagrożenia. Gdy wyczuje niebezpieczeństwo, jest w stanie całkowicie przejąć kontrolę nad piętrem mózgu. To właśnie pozwala nam działać zanim pomyślimy  …

Gdy nie jesteśmy w prawdziwym niebezpieczeństwie , chcemy pomyśleć, zanim zaczniemy działać, a nie odwrotnie. Chcielibyśmy aby tak samo robiły nasze dzieci. Problem w tym, że zwłaszcza u nich ciało migdałowate często się uaktywnia i blokuje schody łączące parter z piętrem mózgu. Nie dość, że piętro mózgu jest nadal w budowie, to nawet ta jego część, która funkcjonuje, staje się niedostępna w chwilach silnych emocji lub stresu. Kiedy wasz trzylatek wybucha złością, bo w zamrażarce skończył się zapas lodów pomarańczowych, parter jego mózgu, obejmujący pień mózgu i ciało migdałowate, wkroczył do akcji i zaryglował dzwiczki. Ta prymitywna część jego mózgu otrzymała potężny zastrzyk energii, czyniąc go dosłownie niezdolnym do zachowania spokoju i rozsądku. W efekcie, choćbyście nie wiedzieć ile razy powtarzali mu, że macie jeszcze mnóstwo wiśniowych lodów, zapewne nie będzie w tej chwili skłonny słuchać głosu rozsądku. Można się raczej spodziewać, że rzuci czymś lub wrzaśnie na pierwszą z brzegu osobę. … Najlepszym sposobem w tej sytuacji jest przeprowadzenie dziecka przez kryzys (a w jego pojęciu naprawdę to jest kryzys) jest uspokojenie go i zajęcie czymś inym. Moglibyście na przykład wziąć jego ręce i pokazać mu coś interesującego w drugim pokoju albo zrobić coś śmiesznego lub zwariowanego, by zmienić dynamikę sytuacji. W ten sposób pomagacie mu odryglować dzwiczki, dzięki czemu schody integracji znów stają się dostępne i dziecko może wykorzystać piętro swego mózgu, by odzyskać spokój.

]

Myślę, że ten niewielki fragment świetnej książki Daniela J. Siegela i Tiny Payne Bryson otworzy Wam nieco zrozumienie na to co się dzieje tak naprawdę z naszymi dziećmi …

Źródło zdjęcia: pixabay.com

Fragmenty ksiażki "Zintegrowany mózg - zintegrowane dziecko" Daniel Siegel, Tine Payne Bryson

Dokument bez tytułu
Wygląd strony: