• Chinese (Simplified) Dutch English French German Italian Japanese Portuguese Russian Spanish
  •  0  szt. 0.00 zł

2019-10-02 Piękne ciało to za mało

Większość z nas widzi w sobie niedoskonałości, niewiele osób docenia swoje ciało jakie ma. Banał, a może wcale nie. Czuć dumę ze swojej cielesności, traktować swoje ciało w sposób delikatny z uznaniem, ze wszystkim co zostało nam podarowane przez rodziców oraz naszych przodków. Gdy spoglądam na zdjęcia dziadków, swojej rodziny, zdaję sobie sprawę, że to co mam, jak wyglądam zawdzięczam im … Dlaczego by nie patrzeć na siebie z wielką wdzięcznością i czułością patrząc z duma na swoich przodków ? Mnie taka perspektywa bardzo pomogła, kiedyś byłem tak szczupły, że stając bokiem nikt by mnie nie zauważył, byłem jak patyczak, długa szyja i kończyny, brzuch przylepiony do kręgosłupa a obecnie łysy, twarz już ze zmarszkami, wzrok coraz gorszy … ale … gdy patrzę na swoje ciało, twarz pojawia się uśmiech … nie będę inny, nie będę piękniejszy ani mniej piękny jestem kim jestem i podobam się sobie. Zabrało mi to sporo czasu, dzięki temu potrafię jako masażysta zrozumieć z czym przychodzą do mnie ludzie, nieskazitelne, wymarzone i piękne ciała, które tak naprawdę można podziwiać wciąż i wciąż. Tam nic do poprawienia nie ma, stwórca zrobił tak dobra robotę, że czasami zastanawiam się jak to możliwe. A jednak … rozmowa, praca na stole i okazuje się często, że w tych pięknych i nieskazitelnych ciałach jest mnóstwo niezadowolenia i pytam sam siebie ale dlaczego ? Skąd takie mysli ? Dlaczego energia, która powinna być skierowana na doświadczanie życia i tworzenie jest marnotrawiona na coś co wydaje się nadmiarowe, niepotrzebne i złudne ? Cóż, być może wiek 46 lat, pewne sprawy pozwolił sobie poukładać i moje zadziwienie jest tylko moim zadziwieniem. Faktem jest, że mam 46 lat, ciało jakie mam i w dodatku posiadam paskudną cechę (sporo osób mi mówi, że to paskudna cecha), dociekania i drążenia, zadawania pytań dziwnych i niewygodnych, więc gdy spotykam ludzką istotę, tak piękną, że nie sposób oderwać oczu, narzekającą na swoje ciało wyskakuję z tą swoja paskudną cechą i zaczynamy pracę …

Lubisz siebie ?

Jak traktujesz siebie i swoje ciało ?

Lubisz odpoczywać ?

Co dla siebie robisz ?

Kiedy ostanio byłeś dla siebie szczodry i łaskawy ?

….

Wiem wiem durne pytania, ale pozwalają mi spojrzeć na tę niezwykłą osobę nie tylko przez pryzmat jak siebie widzi ale co o sobie myśli. Co w tej głowie gra, skąd te myśli oraz przekonania. A wszystko zaczyna się od zadania tych pytań, wzbudzenia w tej osobie pewnych procesów, czasami myśli, które były bardzo głęboko zapieczone i wyparte. To piękna podróż z samym sobą, bywa również dość bolesna, wtedy rozmawiamy o pójściu na terapię, ponieważ są specjaliści, którzy w trudnych przypadkach są w stanie lepiej pomóc niż ja. Ale gdy podróż się rozpocznie, nie ma od niej odwrotu, zasiane zostanie ziarno, które prędzej czy później padnie na podatny grunt i zacznie się praca na poważnie … Zwykle po tej wewnętrzej pracy nastepuje moment, w którym uznajemy swoje ciało, ze wszystkim co je takim stworzyło, spadkiem po przodkach (boczki, brzuch, małe lub duże piersi, łysina, nosek, uszy, piegi …) Dopiero wtedy możemy przyjrzeć się swojemu ciału bez oceny. Popatrzeć, otulić, uznać i zacząć je kochać takim jakim jest.

Wtedy możemy spojrzeć na nasze życie i zauważyć: Traktuję ciało użytkowo, przeciążam je, męczę je nie pozwalając sobie na odpoczynek, nie daję mu uwagi, nie daję mu jej swojej atencji …

A z innej beczki, zauważmy jak dbamy o samorozwój ? Zarywamy weekendy na szkoleniach, czytamy do rana, intelektualizujemy i gadamy gadamy i gadamy ale czy w tym wszystkim my jesteśmy czy to tylko nasze wyobrażenie o nas samych ?

W mojej pracy z ludźmi jest wielka ochota wykrzyczenia im prosto w Twarz JESTEŚ WYSTARCZAJĄCY DLA SIEBIE ! Czas cieszyć się życiem i przeżywać je każdego dnia, dając sobie czas na odpoczynek, atencję i zrozumienie dla własnych słabości. Czas dać całusa sobie samemu i powiedzieć nie chce żyć dla innych ale dla siebie samego, przez swoje zadowolenie i uznanie dla siebie będę ciekawszy dla innych.

Ale tego nie da się zrobić na jednym spotkaniu, to wymaga podarowania sobie czasu aby przejść pewną drogę do uznania siebie, czego Wam z serca życzę !

Dokument bez tytułu
Wygląd strony: