• Chinese (Simplified) Dutch English French German Italian Japanese Portuguese Russian Spanish
  •  0  szt. 0.00 zł

2019-09-30 Prawda o ciele cz. 1

Po długim czasie nieobecności na blogu nudoodpornych stwierdziliśmy, że będzie dobrze zaproponować Wam nową treść. Nową i edukacyjną. Nudoodporne odkrywają wciąż tematy, które mogą wzbogacić Was to czym my zajmujemy się obecnie.

Od dłuższego czasu eksplorujemy temat wiedzy o ciele, cielesności, tym bez czego nie jesteśmy w stanie być w pełni. Na warsztatach pojawiają się wciąż elementy związane z cielesnością: ciało w fotografii, ciało w dotyku, ciało postrzegane przez rozum …

Prawda w ciele, a może prawda, której odkrycie będzie krokiem do samouzdrowienia ? Dziś chcę zająć się tym właśnie tematem.

Czy prawda, która dotyczy mnie może również obowiązywać kogoś innego ? Hmmm. Gdy się nad tym dłużej zastanowić dostrzeżemy pewną regułę. Otóż my jako jednostka ludzka jesteśmy zbiorem swoich własnych doświadczeń, swojej historii, sposobu wychowania, stajemy się tym kim obecnie jesteśmy pod wpływem środowiska, w którym dorastamy. Kształtują nas unikalne doświadczenia, więc i nasze ciało, jego doświadczenie, jego budowa, zbiór emocji zapieczonych w nim jest również czymś niezwykle unikalnym i niepowtarzalnym.

Jako prowadzący warsztaty, spotykamy się z grupą osób o różnym sposobie odczuwania swojego ciała. Jedni coś czują, inni w ogóle nic nie czują, jedni czują zadowolenie inni ból. Gdy robimy proste ćwiczenia, np. przytulania się, za każdym razem ludzie reagują inaczej. I jest to coś pięknego, coś co definiuje nas jako gatunek ludzki, osób o różnych historiach swojego życia. Każdy z nas ma prawo czuć ciało po swojemu i jest to jak najbardziej OK ! Nikt nie ma prawa mówić jak powinniśmy czuć swoje ciało …

Z punktu widzenia osoby prowadzącej warsztaty patrzymy na uczestników jak na kogoś wyjątkowego i pięknego, za każdym razem dostajemy niezwykłą oraz niespotykaną do tej pory okazję bycia w procesie oswajania swojego ciała przez ludzi, którzy wczesniej tego nie robili. Mamy po prostu szczeście towarzyszyć ludziom w procesie odkrywania swojej nieznanej wyspy, jakim jest ich ciało.

Mamy swoje sposoby aby wskazać ludziom to w jaki sposób sami dochodziliśmy do oswojenia własnego ciała, ale nie jest to patent na wszystko i wcale nie chcemy go uwspólniać !

Prawdą jest, że ludzie chcą czuć swoje ciało, prawdą jest, że każdy z nas rozumie to inaczej, prawdą również jest to, że próbujemy robić to na różne sposoby, ale … nie jest prawdą, że istnieje jedna słuszna teoria, która wszystkim pozwoli otworzyć się na swoje ciało ! To subtelny i trudny proces, proces oswajania się z myślą, dopuszczenia jej do swojego Ja, tym kim w tej chwili jesteśmy. A możemy być zamknięci na swoje ciało, odcięci od niektórych jego części, być może nie czujemy ciała w pełni, coś nas blokuje … No i coś nas popycha ku rozwikłania tej tajemnicy … No i proszę, zaskakująco prosta, wg mnie pojawia się myśl … no dobrze co z tym zrobić ? W moim rozumieniu oswajania się/zaznajamiania się ze swoim ciałem jest uznanie stanu w jakim obecnie się znajduje. Jeśłi jestem wycofany, nie czuję się z ciałem ok, nie lubię niektórych jego części … TO WSZYSTKO JEST jak najbardziej OK, to znaczy, że gdy jesteśmy  w stanie przyznać się do tego gdzie obecnie jesteśmy, znajdujemy się na dobrej drodze do akceptacji tego co obecnie posiadamy … A to pierwszy krok do uzdrowienia swojego ciała. Pierwszy i bardzo ważny, bowiem gdy zaakceptujemy to co mamy możemy sami zdecydowac czy chcemy coś z tym zrobić, jest to łatwiejsze, że już nie boimy się przyznać jak trudno nam jest, po prostu uznaliśmy ten fakt i twiera się przed nami droga i nowe kierunki, którymi możemy lub nie podążać …

Jeśli podoba Wam się rozpoczęty cykl o ciele, dajcie znać, przygotujemy koejny artykół …

Dokument bez tytułu
Wygląd strony: