• Chinese (Simplified) Dutch English French German Italian Japanese Portuguese Russian Spanish
  •  0  szt. 0.00 zł

2017.06.02 W strasznym Dworze wiele Miłości

 

W piątek 2 czerwca rozpoczął się weekend dla Mam i Dzieci "W strasznym Dworze" w znanym już Wam gospodarstwie agroturystycznym Dworek nad Wkrą.

Dzieci pod okiem animatorek na wieczornym seansie pod chmurką, z zacięciem i do późnej nocy oglądały bajkę, objadając się przy tym popcornem. W tym czasie mamy, łapiąc chwile oddechu po podróży, zasiadły przy ognisku i relaksując się przy dobrym winku opowiadały swoje historie.

Sobota powitała Nas syto zastawionym stołem, więc niczym królowie zasiedliśmy do śniadania, wyszukjąc znikającego w szybkim tempie, pysznego i wypiekanego w dworkowym piecu chleba.

Z pełnymi po brzegi brzuchami rozpoczęły się pierwsze zdjęcia. Sesje z dziećmi to nie byle co! No bo jak skłonić małych modeli, by porzucili zabawę i pozowali z mamą? To zadanie dla największych fotograficznych twardzieli, a specjalistką w tej dziedzinie jest nasza fotograf Katarzyna Gapska! Trzeba mieć też refleks, bo mali modele nie znoszą nudy i bardzo chętnie uciekają z planu. Tym razem prawie pełen sukces. Poległyśmy tylko w jednym przypadku, a tylko dlatego, że dzieci od stóp do głów były wysmarowane po cudownej i najbardziej wyczekiwanej zabawie z kolorowymi proszkami Holi i cięzko było je zidentyfikowac :)

Dzieciaki używały co nie miara! Podczas tego weekendu własnoręcznie tworzyły maski, które wykorzystały później na wieczornej balandze. Dobrze, dobrze nie będziemy Was okłamywać, większość spełzła w zakamarakach sielskiego dworku w wielogodzinnej gonitwie za kurami, wizytami u kóz, czy też skakaniu na trampolinie. Bawiliśmy się też magiczną pajęczyną, huśtaliśmy, jeździliśmy na rowerach, a co odważniejsi pod okiem dorosłego opiekuna pływali kajakami.

Mamy po bardzo inspirującym spotkaniu z coach Anną Pomorską, wymieniały się poglądami i doświadczeniami. Tematów było od groma, a rozmowy trwały do późnych godzin.

Nie można zapomnieć o "strasznej" grze strategicznej prowadzonej pod okiem instruktora. Zorganizowana grupa Zombie płatała psikusy najmłodszym i ganiała po całym dworku. Były zadania na czas, tory przeszkód i walka na balony z wodą. Zombie przegrało, ale przy takiej ekipie dzieciaków to chyba oczywiste ;)

Po naładowanej atrakcjami sobocie, niedziela upływała pod znakiem odpoczynku i kolejnych sesji zdjęciowych. Niektóre mamy wracały  do domu z pięknym makijażem od naszej wizażystki Katarzyny Dziewulskiej! Kasia jak zwykle dała czadu, kolorując powieki niczym Picasso i zmieniając mamy w jeszcze piękniejsze kobiety.

Im bliżej powrotu tym więcej podnoszonego przez dzieci sprzeciwu, że wyjazd dobiega końca. Na pożegnanie robiliśmy strachy na wróble i w białych fartuchach, jak na prawdziwych master chef przystało, przygotowywaliśmy zdrowe ciacha.

Kiedy myślimy o ogromie miłości i śmiechu, jaką podczas tego weekendu od Was dostałyśmy, to aż łezka w oku się kręci! Na szczęście przed Nami wrześniowe i ostatnie już w tym roku warsztaty dla mam i dzieci, gdzie z kilkoma z Was na pewno się zobaczymy! 

Obejrzyjcie galerię zdjęć z tego wyjazdu klikając TUTAJ, a jeśli macie ochotę dołączyć we wrześniu sprawdźcie naszą ofertę - TU.

Ściskamy Was z całego serca i ahoj przygodo!

Nudoodporne

 

 

Wygląd strony: